W razie awarii za granicą
Assistance dobrze mieć
Często jeździsz na Zachód? Twój samochód ma już trochę przejechane i nie można na nim do końca polegać? Powinieneś pomyśleć o wykupieniu ubezpieczenia assitance, które zapewnia bezpłatną pomoc w razie awarii pojazdu za granicą.
Istnieje wyraźna różnica w cenie zagranicznego assistance między PZU, a WARTĄ. Mimo tego obydwie firmy zapewniają podobne usługi w razie awarii lub nieprzewidzianego wypadku. Mamy więc zapewnione:
- drobną naprawę na miejscu, jeżeli jest możliwa (za części płaci właściciel samochodu),
- holowanie do najbliższego serwisu, który jest w stanie naprawić auto,
- ewentualny nocleg, jeżeli naprawa będzie trwała dłużej (maksymalnie 3 doby, do kwoty ujętej w umowie ubezpieczenia).
Oprócz tego PZU zapewnia pokrycie kosztów leczenia w razie nieszczęśliwego wypadku oraz, w określonych okolicznościach, auto zastępcze. Chyba właśnie dlatego jest znacznie droższe.
WARTA natomiast gwarantuje pomoc administracyjną oraz dostarczenie paliwa (w ilości wystarczającej do dotarcia do najbliższej stacji), gdy go zabraknie. Jednak ta firma nie ubezpiecza na zagraniczne assistance starszych samochodów (powyżej 10 lat).
Trzeba jednak mieć na uwadze, że jeśli będziemy mieli poważną awarię zagraniczne assiastnce na niewiele nam się przyda. I tak nie odholują nam auta do kraju, a jedynie do najbliższego serwisu. A tam naprawa może być nawet dziesięć razy droższa niż w Polsce. Wówczas trzeba i tak starać się o jakąś lawetę, która przewiezie nasz zepsuty samochód do kraju. I tak wydamy ponad 1000 złotych.
Warto jednak mieć takie ubezpieczenie na wypadek awarii na zagranicznych autostradach, gdzie nie można zostawić zepsutego pojazdu. Zagraniczna pomoc drogowa jest bowiem bardzo droga. Za krótkie holowanie lub drobną naprawę można zapłacić nawet kilkaset Euro. W takim razie opłaci się wykupić nawet drogie ubezpieczenie oferowane przez PZU.