| Autor |
Treść |
barkley1
Użytkownik
|
# Napisany: 17 Kwi 2008 12:11
Odpowiedz
Witam ,
mam takie pytanie:
Auto jest w komisie niemieckim ale ważny TUV miał do końca marca 2008. Czy w takim przypadku aby nim przyjechać do Polski trzeba w Niemczech przeprowadzać jakieś badanie nowe (tak aby TUV znów był ważny)? Czy przy wizycie w tamtejszym wydziale komunikacji będą chcieli ważny TUV? czy ich nie interesuje że się skończył? Czy potrzebny jest jakiś TUV eksportowy i ile to kosztuje ?
I jeszcze 2 pytanie: Na jakich tablicach można przywieść samochód na kołach? Bo wykupienie tablic eksportowych (jaka jest różnica między czerwonymi a żółtymi tablicami? ) odbywa się w wydziale komunikacji danego miasta ale czy może te tablice i ubezpieczenie wykupić komis dla mnie ? tak abym nie musiał ja to załatwiać? czy da się tak zrobić?
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
Ktosiek
Użytkownik
|
# Napisany: 17 Kwi 2008 14:44
Odpowiedz
Witam Możesz wykupić eksportowe tablice (z czerwonym paskiem) ale do nich musisz mieć ważny TUV. Co prawda możesz zrobić przegląd w Niemczech (istnieje coś takiego jak przegląd na eksport jest mniej drobiazgowy) ale po co? Jak możesz kupić dużo tańsze tablice krótkoterminowe ( z zółty6m paskiem). Są ważne tylko przez 5 dni na tyle dostaniesz ubezpieczenie ważne na terenie Niemiec. Musisz jeszcze dokupić zieloną kartę na Polskę (ok 18 EURO) ;ub ubezpieczenie na granicy. Do żółtych tablic nie potrzebujesz przeglądu dostajesz go tak jakby z urzędu na te 5 dni ale samochód musi być w miarę sprawny (lampy, hamulce). Tak więc do czerwonych tablic musisz mieć TUV do żółtych nie. Kupując te tablice w ogóle nie potrzebujesz auta, dostajesz tablice i dowód rejestracyjny (taki różowy) na twoje nazwisko, a później sam go wypełniasz wpisując dane auta, którym będziesz jechał do Polski. Większość komisów załatwi to za Ciebie i warto to zrobić dostaniesz tablice i nie będziesz musiał nigdzie chodzić. Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania to pisz postaram się pomóc. Poczytaj jeszcze moje poprzednie wpisy tam znajdziesz sporo informacji na ten temat. Powodzonka życzę!
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
barkley1
Użytkownik
|
# Napisany: 18 Kwi 2008 14:17
Odpowiedz
dzięki za info ale mam takie pytanie jeszcze
Ten samochód nie ma TUV , rozważam 2 opcje:
opcja 1: Wykupuje żółte tablice (ok.50Euro) - popraw jak jest inna cena ! -ubezpieczenie ( 80 Euro) na niemcy - ubezpieczenie na granicy / zielona karta (18 Euro) - gdzie dokładnie to się kupuje na granicy? SUMA : 150 eURO
opcja 2: wykupuje tablice czerwone z ubezpieczeniem ważnym na Niemcy i Polskę - 140 euro (przy czerwonych jest ważne ubezpieczenie na PL? robie przegląd TUV - 70 Euro sUMA: 210 EURO Uwaga: tu robiąc przegląd już przynajmniej wiem w jakim stanie jest samochód. Co na tym przeglądzie sprawdzą?? Wydaje mi się że warto 2 opcje! jak uważasz , bo widze że masz duże pojęcie o temacie czekam niecierpliwie na odpowiedź dzięki
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
Ktosiek
Użytkownik
|
# Napisany: 18 Kwi 2008 17:30
Odpowiedz
Co do opcji pierwszej z żółtymi tablicami ja płacę z ok 110-130 EURO zależy od miejsca z reguły okolice ESSEN i w tym mam tablice, ubezpieczenie i zieloną kartę. Nie bawię się w odkupowanie tablic i dokupowaniu ubezpieczenia na granicy tak więc nie wiem ale wiem że tak się da i nie ma z tym większych problemów tylko ze takie ubezpieczenie kosztuje ok 100 zł z tym ze jest chyba na 30 dni a nie na 5. Co do czerwonych tablic to najpierw będziesz musiał zrobić przegląd w niemczech inaczej ich nie dostaniesz. W przeglądzie na eksport sprawdzają podstawowe elementy, ogólnie można przyjąć czy samochód dojedzie (czy ma światła, hamulce, w miarę sprawny układ kierowniczy itp). Tylko czy warto płacić za to ponad 200zł? Decyzja nalezy do Ciebie. Ja osobiście wybrałbym opcję 1 Ubezpieczenie na czerwonych tablicach ważne jest w całej UE i nic dodatkowo dokupować nie trzeba. Jest tylko jedno ale jak bierzesz samochód dla siebie to w zasadzie nie ma to dużego znaczenia ale jak będziesz robił czerwone tablice to stary Brif zostanie unieważniony a stary dowód rejestracyjny zniszczony a w ich miejsce dostaniesz nowe dokumenty już na swoje nazwisko. To może trochę komplikować sytuację gdybyś chciał ten samochód sprzedać przed rejestracją. Decyzja nalezy do Ciebie. Ja osobiście wybrałbym opcję 1 A tak na marginesie to ten samochód ma rok produkcji i rok rejestrcji ten sam czy jest różnica w latach?
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
barkley1
Użytkownik
|
# Napisany: 18 Kwi 2008 20:46
Odpowiedz
rok produkcji to grudzień 2000 a rejestracja pierwsza styczeń 2001. a czemu pytasz?
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
Ktosiek
Użytkownik
|
# Napisany: 18 Kwi 2008 21:01
Odpowiedz
Bo istnieje możliwość żeby u nas po rejestracji w dowodzie rok produkcji był jako 2001. Taki numer udaje się właśnie w przypadkach jeżeli zrobisz czerwone tablice. Tak więc musisz sprawę przemyśleć. Niby niewiele ale dla późniejszej odsprzedaży może się to liczyć. Ale teraz czeka cię więcej formalności w niemczech (czerwone tablice + przegląd). Jeżeli kupujesz w komisie to zapytaj czy nie załatwią wszystkiego za ciebie. A zapytam auto ściągasz dla siebie?
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
barkley1
Użytkownik
|
# Napisany: 19 Kwi 2008 14:36
Odpowiedz
Tak auto ściagam dla siebie  Oczywiście chcę żeby w dowodzie rejestracyjnym w Polsce był wbity rok produkcji 2001! Czy nie będzie z tym problemu? Rozumiem że aby był u nas 2001r wbity to muszę mieć ważny TUV+tabl czerwone, bo inaczej to będzie auto jako 2000 rocznik przez naszych urządników traktowane?
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
Ktosiek
Użytkownik
|
# Napisany: 19 Kwi 2008 16:52
Odpowiedz
Tak mniej więcej o to chodzi. Po prostu tak jak pisałem przy czerwonych tablicach zostanie ci zabrany stary dowód rejestracyjny a dostaniesz nowy już na swoje nazwisko. Nazywa się to zaświadczenie o rejestracji część pierwsza i druga (tłumaczenie z niemieckiego) a tan już wszystkie daty będą jako te z pierwszej rejestracji. A do czerwonych tablic musisz mieć ważny TUV tak jak już wcześniej pisałem.
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
barkley1
Użytkownik
|
# Napisany: 19 Kwi 2008 17:57
Odpowiedz
rozumiem, to w takim przypadku bardziej dla mnie opłacalne jest aby zrobić TUVczerwone tablice. Bo jednak rocznik będzie 2001
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
Ktosiek
Użytkownik
|
# Napisany: 19 Kwi 2008 18:45
Odpowiedz
Jak najbardziej zwłaszcza, że koszty nie są za wysokie. Przegląd ok. 70 EURO tablice droższe o ok. 30 EURO w sumie jakieś 350zł a jednak rocznik młodszy
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
barkley1
Użytkownik
|
# Napisany: 19 Kwi 2008 19:23
Odpowiedz
jak będe miał jeszcze jakieś pytanko to napisze jutro dzięki za informacje
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
endrju71
Użytkownik
|
# Napisany: 3 Sier 2008 19:48
Odpowiedz
Ktosiek
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
endrju71
Użytkownik
|
# Napisany: 3 Sier 2008 20:12
Odpowiedz
Ktosiek Widze że kolega w miare możliwosci stra sie wyjaśnić, pomoc to sam mam tez prośbe o wyjaśnienie otóż.. .kupiłem już samochiod w niemczech, pozostaje teraz go tylko sprowadzic ale robie to pierwszy raz i zaintersowała mnie sprawa żółtych i czerowwnyc tablic.Co prawda kupuje go dla siebie ale zapewne za jakiś czas go sprzedem i wtedy np bedzie ważny rok produkcji.Pierwszą rejestracje ma 23.03.2007 ale rok produkcji 06.2006 Ale jak czytam przy wykupieniu czerwonych tablic bedą wystawione nowe papiery i tam już bedzie wszedzie 2007? .Czy tu to tak w 100 % wygląda tz przy rejestracji w Polsce bede miał w dowodzie wpisany rok prod 2007 ?Co prawda bedzie rok na szybach ,w kodzie i chyba to wszystkie "ślady" ? Z góry dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam.
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
Ktosiek
Użytkownik
|
# Napisany: 4 Sier 2008 18:37
Odpowiedz
Ślady jakieś są ale kto na to będzie patrzeć? Jaki to samochód (chodzi o to czy da się po numerze VIN dojść roku produkcji?) Jak zrobisz czerwone tablice to dotychczasowe dokumenty zostaną unieważnione a dostaniesz nowe już na swoje nazwisko a tam wszystkie daty będą już jako 2007. Z tego roku to będą już nowe niemieckie dokumenty takie zielone zobacz tam daty czy gdzieś jest data 2006. No i najważniejsze w Polsce przy pierwszym przeglądzie diagnosta musi wykreślić słowo "lub modelu" na zaświadczeniu z pierwszego przeglądu jest to chyba ostatnia pozycja na liście. Jeżeli tego nie zrobi może się ten manewr nie udać. nie wiem od czego to zależy ale wydaje mi się że chodzi o ten numer VIN i zakodowany w nim rok produkcji. Jeżeli coś jeszcze chciałbyś wiedzieć to pytaj w miarę możliwości postaram się pomóc.
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
yess
Użytkownik
|
# Napisany: 5 Sier 2008 16:06
Odpowiedz
Na Ebay Auto są dokładnie opisane procedury ściągnięcia auta z Niemiec do Polski, może komuś ten link się przyda
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
endrju71
Użytkownik
|
# Napisany: 7 Sier 2008 00:39
Odpowiedz
Ktosiek Dziekuje za odpowiedz.Co do samochodu to jest to BMW 520,wstepnie po rozpoznaniu vin z czego sie składa pewno raczej bedzie ten rok produkcj ale jeszcze dokladnie to sprawdze.I ten diagnosta....hmm tu nie wiem czy to bedzie dozwolone, jesli nie to moze byc problem chociaz pewno do zalatwienia...Ale moze lepiej nie komplikowac , to jednak dobry drogi samochod i moze sobie odpuścic i nie robic problemu na przyszlość.Zastanawiam sie nad sprzedazą juz teraz ,relatywnie dosc tanio go kupilem ale...jesli wezme czerwone tablice brief juz na mnie bedzie i "cieżko" bedzie cos zrobić przed rejestracja.Z koleii jak wezme zółte to jak podejrzewam tez bedzie "trudno" bo jest to samochod kupiony od instytucji,mozliwa jest do wystawienia tylko f-ra na mnie.To jeśli jest tak jak mysle to pozostaje sprzedac po rejestracji i tutaj orientujesz sie jak to wygląda?Jest 10 % podatek ryczaltowy od zysku tak ?Warto to robic czy nie? Pozdrawiam.
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
1608197
Użytkownik
|
# Napisany: 8 Sier 2008 23:40
Odpowiedz
Zacznę od diagnosty polskiego. Na końcu przeglądu jest rubryka rok produkcji/modelu. Diagnosta ma wybór . 1.Jeżeli mamy stare briefy niemieckie to uwzględniane tam są następujące daty a)data produkcji b)data rejestracji c)data dopuszczenia do ruchu danego modelu.
I teraz tak. Jeżeli data rejestracji jest np.w styczniu 99r,a produkcji grudzień 98r,to diagnosta ma wybór Może wpisać rok produkcji lub rok modelu. Mi zawsze wpisują rok modelu, czyli rok do przodu.
Drugą sprawą jest urząd celny który w moim przypadku zawsze wpisuje rok produkcji a nie modelu. W tedy mam tak. 1.Na umowie 99r 2.Przegląd 99r 3.celny 98r Wydział komunikacji wpisuje raczej 99r ale nie zawsze .Raz 98 raz 99.zależy na kogo się trafi. Czasami urzędnik domaga się poprawienia przeglądu i wpisania roku produkcji a nie modelu.(twierdząc ,że diagnosta ma obowiązek wpisać rok produkcji, jeżeli ma to w dokumentach z niemiec. A modelu moze wpisać tylko wtedy jeżeli nie ma roku produkcji tylko rejestracji tak jak to mam miejsce w nowych briefach).
Następną sprawą są nowe briefy. Tam nie ma roku produkcji. Jest rejestracja i data wydania homologacji(czyli dopuszczenia do ruchu)
Dlatego jeżeli ktoś kupuje auto w niemczech i mając stare briefy widzi ,że data produkcji jest np.98r a rejestracji 99r.to warto zrobić czerwone tablice w których nie ma roku produkcji .W tedy w polsce rejestrujemy auto jako 99r.
Tak jak napisał ktosiek, aby to zrobić musi być ważny niemicki przegląd TUV. Jeżeli go nie ma to warto zrobić i odmłodzić auto o rok.
Inna bajka to Fordy. Ford ma w kodzie datę produkcji nadwozia a nie samochodu. Dlatego manewr z tą marką na nowych briefach nie przechodzi. Miałem przypadek,że w starych briefach miałem datę produkcji marzec 97r.a rejestracji czerwiec 97r.a w celnym chcieli wpisać mi 96r bo tak wychodziło im z kodu Forda.
Jeśli chodzi o koszty rejestracji w Niemczech to ja płacę: 1.Żółte tablice. a)ubezpieczenie na 5 dni z zieloną kartą 45e. b)wydział komunikacji 10,50e c)tablice 10e razem 65.50euro
2.Czerwone 1.Ubezpieczenie na miesiąc 55e 2.Rejestracja 35e (nieraz 45e ale nie wiem dlaczego raz tak a raz tak) 3.tablice 10e. 4.Jeśli nie chcę być w briefie to dopłacam 50e polskiemu niemcowi który załatwia mi wszystko i figuruje w papierach. Czyli jakieś 100-160euro.
__________________
|
sztejer
Użytkownik
|
# Napisany: 15 Sier 2008 08:18
Odpowiedz
witam. szukam pewnej informacji i napotkalem ten watek wiec nieskromnie licze na pomoc. Kupilem auto od handlarza i ma ono juz nowe dokumenty tj. dowod i karta pojazdu na jego polskie nazwisko i w tych dokumentach jest numer rejestracyjny tablic wywozowych(czerwone) moje pytanie czy nie bede mial problemu z zarejstrowaniem auta i czy mam spisac umowe normalnie z nim niemiecka? czy czasem w urzedach nie uslysze ze jezeli on sprowadzil to musi zarejstrowac najpierw on? dodam ze to Polak i polski adres w tym dowodzie.
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
gmsi
Użytkownik
|
# Napisany: 14 Lis 2008 09:42
Odpowiedz
Czyli bez ważnego TUV do PL nie pojedzie na kołach?
__________________ Płeć: Mężczyzna
|
|
|